Blog

16.08.2025

Jak to mówimy w Szwecji, to miejsce mówi samo za siebie.

Historia współpracy polsko-szwedzkiej w kontekście wymiany szkoleniowej ma bardzo długie tradycje. Wystarczy tu wspomnieć takie nazwiska jak Tomas Johansson, który uczestniczył w zgrupowaniach kadry seniorskiej, Ryszard Świerad, który z kolei prowadził pracę szkoleniową w Szwecji, czy wielu innych trenerów, a także trudną, ale ciekawą historię naszej kadry zapaśniczej, którą stan wojenny zastał na turnieju w Haparandzie. Zapraszam dziś na rozmowę z zapaśnikami ze Szwecji, którzy uczestniczą w UNDERHOOK WRESTLING CAMP., 

Piotr Werbowy
- Na początek naszej rozmowy, chciałbym coś więcej dowiedzieć się o Was i waszej zapaśniczej drodze. Jak długo trenujecie zapasy i jak trafiliście do zapasów?

jens-main.jpg
 

Jens

- Mój tato był kickboxerem i ja też chciałem trenować ten sport, ale tata mi zabronił ze względu na kontuzje, a szczególnie urazy głowy jakie zdarzają się w tym sporcie. Ja zapytałem, czy zamiast kickboxingu mógłbym zacząć z zapasami, tam spodobało mi się. Od ośmiu lat trenuję tą dyscyplinę.

toni-main.jpg
 

Tomi

- Mój tata najpierw zapisał mnie na gimnastykę, ale kolejki były za długie. Potem zobaczył w gazecie ogłoszenie o zapasach. Zabrał mnie tam i od tamtej pory trenuję zapasy. Jestem w zapasach od piętnastu lat.

seba-main.jpg
 

Seba

- Ja - można powiedzieć - próbowałem różnych sportów. Trenowałem szermierkę, tennis, ale tato w końcu zabrał mnie na zapasy i poczułem, że to chcę robić. Uwielbiam walczyć, rywalizować, lubię pokazać dominację. Poza tym podobała mi się atmosfera zapasów. Jestem w nich osiem lat.

 
jens-14.jpg
 

Piotr Werbowy
- Zapytam o te wymierne i te, które są tylko w waszej głowie, ale mają wielkie znaczenie. Jakie są Wasze największe sukcesy związane z uprawianiem zapasów?

Jens
- Jeśli idzie o sukcesy zapaśnicze, to byłem piątym zawodnikiem Mistrzostw Europy. Jeśli idzie o te, które uważam dla siebie jako największe, to bardzo ważne było dla mnie zdobyćie pierwszego punktu w seniorach. To było wspaniałe uczucie, które pokazało mi, że stać mnie na dużo, że mogę więcej.

Tomi.
- Jeśli idzie o medale to byłem trzeci w Mistrzostwach Szwecji, a jeśli idzie o co postrzegam za największy mój sukces, czego nauczyłem się trenując zapasy, to to, że nigdy się nie poddaję. To jest dane nie tylko na macie, ale i w życiu prywatnym.

Seba
- Ja wywalczyłem dwa trzeci miejsca na Mistrzostwach Szwecji i dwa razy byłem trzeci na Mistrzostwach Polski U15. nauczyłem się, że zapasy, to nie tylko sport, ale i nauka życia. To nie jest łatwe, gdy pierwsze pojedynki ciągle się przegrywa, a ten sukces przychodzi poźniej. Zapasy właśnie uczą tej konsekwencji, cierpliwości, dążenia do celu. Zapasy wyeliminowały ze mnie chęć „odpuszczania” w dążeniu do celu.

seba2.jpg

Piotr Werbowy
- Aktualnie uczestniczycie w piątej edycji UNDERHOOK WRESTLING CAMP. Który raz tu. jesteście i jak oceniacie pracę treningową podczas campu?

Jens
- Na pierwszy obóz dostałem rekomendację od Dawida Świerada. Powiedział mi „mam dla ciebie świetne zgrupowanie” i zapytał mnie mie czy mam ochotę pojechać i przyjechałem. Potem poznałem Sebę i jego tatę i pojechaliśmy razem. Teraz jestem już trzeci raz. Co do samego zgrupowania, to mam tu wielu partnerów w swojej kategorii wagowej. Dzięki zgrupowaniu mogę poznać polskie zapasy. Wojtek, Adam, czy inne chłopaki, każdy z nich walczy inaczej, ma inną technikę, a dzięki temu, że razem trenujemy mam to zróżnicowanie w pracy treningowej. To jest ważne, nie mam tego u siebie w klubie.

Tomi
- Tu jest bardzo fajna baza do pracy treningowej. Co prawda jestem tu pierwszy raz, ale podobnie jak Jens - który namówił mnie na ten wyjazd -  mam tu wielu sparingpartnerów. Fajnie jest to, że są to międzynarodowe sparingi.

Seba
- Znamy się z Jensem z różnych zawodów. Mój tato i tato Jensa porozmawiali ze sobą i nas tu przysłali. W mojej ocenie tu jest bardzo dobra baza treningowa i są bardzo dobrzy trenerzy. Ten obóz uczy dyscypliny i pracy, a mi się to podoba. Tu nic nie odrywa uwagi od treningu. Obóz jest daleko od drogi i nic nam tu nie przeszkadza, nawet samochodów jeździ tu mało. Z drugiej strony wszystko tu jest świetnie przemyślane i zaplanowane dla nas. Mamy tu wszystko i można się zająć tylko zapasami.

jens-tomi-6.jpg

Piotr Werbowy
- Czego nauczyliście się podczas pracy na treningach, co było dla was nowością, co będzie pomocne w przyszłości, co będziecie chcieli wykorzystać w przyszłych Waszych pojedynkach?

Jens
- Pierwszy rok, gdy tu przyjechałem pomógł mi polepszyć technikę. Zresztą, każdego roku poznaję i polepszam jakieś drobne szczegóły, które pozwalają mi polepszyć technikę. Na przykład dziś poprosiłem trenera Radka, że mam problem z wynoszeniem. Obejrzał jak to robię i dał mi kilka wskazówek ,co powinienem poprawić. Myślę, że to bardzo przyda mi się w przyszłości.

Tomi
- Ja podobnie jak Jens, uczę się techniki, na przykład wykluczenia ręki, czy prawidłowego ułożenia nóg. Wszystko to polepsza moją technikę.

Seba
- Ja mam trochę inaczej niż koledzy. Pierwszy mój przyjazd i to nad czym pracowałem , to polepszyłem niektóre swoje techniki. Poźniej w kolejnych edycjach zacząłem dostrzegać takie drobnostki jak przygotowanie do zrobienia akcji, jak przygotować przeciwnika, jak go ustawić, żeby wykonać akcję. To uważam za bardzo przydatne i w przyszłości będę stosował.

seba31.jpg

Piotr Werbowy
- Macie porównanie, więc zapytam. Czy są jakieś różnice między pracą treningową w Szwecji i w Polsce?

Jens
- Mamy podobną pracę, może jakieś szczegóły się różnią, ale przecież Dawid Świerad jest u nas w klubie trenerem, więc mamy trochę taki mix pomiędzy polskimi, a szwedzkimi treningiem. Są podobieństwa i różnicę.

Tomi
- Jestem tu tylko trzy dni, ale myślę podobnie jak Jens. Na pewno tu większą wagę przykłada się do rozgrzewki. Trwa ona długo, u nas jest krótsza.

Seba
- Mam podobne spostrzeżenia jak koledzy. Trener Dawid wprowadza nam ten trening z dłuższą rozgrzewką, taki polski, ale poza tym tylko szczegóły się różnią.

jens-tomi.jpg

Piotr Werbowy
- Czy jest coś, co chcielibyście przenieść na grunt pracy treningowej z Polski, z tego nad czym pracowaliście na UNDERHOOK WRESTLING CAMP do Szwecji?

Jens
- Podoba mi się analiza wielu sytuacji i wielu wariantów walki. Szwecji mamy wiele sparingów, ale mógłbym je zamienić na więcej pracy nad techniką, tak jak uczymy się tego tutaj. Fajnie by było mieć więcej takich sesji technicznych.

Tomi
- Ten camp jest mocno techniczny. Tu uczymy się wielu kombinacji i to bardzo mi się podoba. Chciałbym, aby tego było więcej w szwedzkim treningu.

Seba
- Mamy wiele sparingów, ale mam wrażenie, że czasem one idą na marne. Chciałbym zaimplementować więcej techniki. Zamiast tych sparingów więcej poświęcić czasu na taką pracę ściśle nad techniką,

tomi-seba.jpg

Piotr Werbowy
A jak to wygląda jeśli idzie o kontakt z młodymi zapaśnikami z Polski?

Jens
- Nie ma problemu z kontaktem na macie. W prostych słowach można się dogadać. Kto trenuje zapasy to tak na prawdę wszystko wie. Ale z chłopakami, z którymi trenujemy dogadujemy się też poza matą.

Tomi
- Kontakt i rozmowa podczas treningu zapaśniczego, to nie problem, tu wszystko jest jasne. Czasem jest bariera językowa do rozmowy z kolegami, ale jeśli idzie o prace na macie to tu wszyscy wszystko rozumieją. Czasem nawet nie trzeba słów, wystarczy pokazać coś rękami i już można wspólnie trenować.

Seba
- Dla mnie nie ma problemu z komunikacją, mieszkam w Szwecji, ale znam język polski. Wszyscy tu trenujemy zapasy i mamy podobne cele, więc na macie i na treningu nie ma żadnego problemu.

jens-tomi-1.jpg

Piotr Werbowy
Gdy będziecie mieć możliwość wrócicie tu po raz kolejny? Polecilibyście UNDERHOOK WRESTLING CAMP kolegom?

Jens
Polecił bym definitywnie. Bardzo prosta infrastruktura, w której nie można zabłądzić. Mamy też tu mnóstwo partnerów do pracy i zawsze mam z kim pracować. Nauczyłem się też wielu szczegółów, które pomogły mi polepszyć technikę. Chciałbym nauczyć się tego więcej.

Tomi
Rekomendowałbym ten camp na pewno, ponieważ jest tu wszystko. Jest tu nauka techniki, wiele możliwości zdobycia doświadczenia, ale też możliwość poznania ludzi, poznania innej kultury.

Seba
- Nie muszę mówić zbyt wiele, bo tu nie ma żadnych utrudnień. Mamy tu basen i wszystko, co potrzebne zarówno do pracy, jak i odpoczynku. Zdecydowanie rekomenduję to miejsce. Jak to mówimy w Szwecji, to miejsce mówi samo za siebie. To nie kolonia dla dzieci tylko profesjonalny  sportowy obóz dla młodych zawodników z ambicjami.

jen4.jpg

Piotr Werbowy
- Dziękuję za poświęcony czas i ciekawą rozmowę. W imieniu trenera i organizatora Radosława Grzybickiego serdecznie zapraszam na kolejną edycję UNDERHOOK WRESTLING CAMP.

Jens
- Dziękujemy. Nie wiem jeszcze jak z planami na kolejny rok, ale jeśli będzie taka możliwość, to się stawimy.